środa, 31 sierpnia 2011

Ulubiona środa - kosmetyczni ulubieńcy lata / Favourite Wednesday - Favourite summer cosmetics

Favs

zdj. - str. producentów


Bardzo lubię posty, w których blogerzy polecają swoje ulubione kosmetyki, sklepy, książki... To najlepsza okazja na odkrycie czegoś nowego. Dlatego pojawiła się na blogu Ulubiona środa, raz w miesiącu lub częściej pokażę moje ulubione...
I love when bloggers share their favourites items and I can discover something new. That's why once a month there will be a Favourite Wednesday (this time only in Polish as the items I present are available almost exclusively in Poland, but next time there will be an English version as well)

Isana Bodycreme Intensiv 5% Urea - najlepszy krem świata, idealny jako balsam do ciała, krem do rąk i stóp. Doskonale nawilża, szybko się wchłania, delikatnie pachnie i jest tani jak barszcz (w Rosmannie można go dostać za 4-5 zł)

Kolastyna balsam z poświatą utrwalający opaleniznę - idealny na lato, delikatnie rozświetla skórę i pozostawia na niej złotą poświatę (a nie gigantyczne złote "drobinki" jak większość tego typu kosmetyków). Delikatnie brązuje i ujednolica kolor skóry.

Sephora Sculpting Disc - bardzo wydajny kosmetyk 3 w 1, puder, bronzer i rozświetlacz doskonałe na podróż. W jednym opakowaniu z lusterkiem mamy wszystko co niezbędne latem, gdy skóra nie potrzebuje nadmiaru pudrów, kremów itp.

Bell Bomb Lashes - najnowszy tusz Bella z sylikonową, pękatą szczoteczką. Nowy, ale już ulubiony, dobrze wydłuża i rozdziela rzęsy, nie daje efektu sztucznej firanki, ale sensownie podkreśla oko. Wygodny, wydajny i wytrzymały.

Vipera puder odbijający światło - puder rozpieszczający cerę, delikatny puszek rozprowadza cienką warstwę pudru, który sprawia, że najbardziej szara i przemęczona cera po imprezie na plaży staje się rozświetlona i świeża. Cudowny kosmetyk!

Bell Lakier do francuskiego manikiuru - nie znalazłam lepszego lakieru, dobrze się trzyma, nie odpryskuje, nie tężeje w buteleczce po tygodniu, daje naturalny efekt i łatwo się zmywa. Dobry, niedrogi i ładny kosmetyk polskiej firmy.

Ziaja bloker - najtańszy bloker na rynku, wydajny jak najdroższe odpowiedniki, a nie szczypie, nie podrażnia i działa. Może jest odrobinę delikatniejszy, ale jak większość kosmetyków Ziaji, daje radę!

Ziaja tonik aloesowy - aloes w płynie, koi, pięknie pachnie, delikatnie oczyszcza.

sobota, 27 sierpnia 2011

Ślub na plaży / Beach wedding

Tak się złożyło, że na ślub kuzynki powędrowałam w sukience bardzo plażowej. W ostatniej chwili musiałam złapać to co pod ręką i biec do kościoła jako reprezentantka rodziny. A pod ręką była tylko ta sukienka, typowo letnia maksi. Cudem znalazłam białą marynarkę i turkusowy naszyjnik i po japońsku, wyglądałam jakotako.

It somehow happened that I attended my cousin's wedding wearing a summer maxi dress. There was nothing else to wear so I only grabbed a white jacket and a turquoise necklace and went for it.

Sukienka / Dress - szyta / custom made
Marynarka / Jacket - szyta / custom made
Naszyjnik / Necklace - handmade
Torebka / Purse - H&M
Buty / Shoes - Ryłko

wtorek, 16 sierpnia 2011

Urodziny w Gdyni / Birthday in Gdynia

Już tradycyjnie pojechaliśmy w moje urodziny do Gdyni na FROG. Oprócz ogniowych popisów, zabawiliśmy się w prawdziwych turystów - wybraliśmy się w rejs statkiem i zobaczyliśmy gdyński port okiem kapitana okrętu. Byliśmy też w sopockim akwarium, gdzie trochę ponurkowaliśmy, i na pokazie latających psów - takie rzeczy to tylko w Trójmieście.

It's become a tradition to celebrate my birthday in Gdynia and to go to the FROG festival. Apart from the fireshow performances, we acted like real tourists and went for a boat trip to see the harbour. We also went to the Aquarium in Sopot, did a little diving there and watched the flying dogs.


Spódniczka / Skirt - Zara
T-shirt - F&F
Buty / Shoes - Deichmann
Torebka / Handbag - Galeria Centrum

Całkiem, całkiem stół / Quite a table

Wędkowanie w Gdyni / Fishing in Gdynia

Akwarium w Sopocie i przezroczyste rybki / Aquarium in Sopot and transparent fish.

Nurkowanie w akwarium / Diving in the Aquarium


Peeling w wykonaniu rybek Graffa Rufa / Peeling made by Graffa Rufa fish

Żółtogłowy nieznajomy / A yellow-headed stranger

Port w Gdyni / Harbour in Gdynia

Latające psy / Flying dogs


wtorek, 9 sierpnia 2011

Mamy w mieście nowego szeryfa / There's a New Sheriff in Town

A dokładniej nowego magistra filologii o wdzięcznym tytule tłumacza i nauczyciela dwóch języków obcych. Pisanie pracy, egzamin tłumaczeniowy na koniec studiów, a potem obrona i przeprowadzka to moje wytłumaczenie ciszy na blogu. Pogoda też nie pomogła, ciągły deszcz i chmury nie zachęcają do fotografowania. Udało się jednak zrobić kilka zdjęć, nie tylko mojej lśniącej gwiazdy szeryfa, ale też przesłodkich etui na soczewki, o których mój fotograf-narzeczony pamiętał i z okazji urodzin (18 rzecz jasna) mi je podarował.
A na deser, mój królik postanowił pomóc mi w odkurzaniu.

To be precise there's a new M.A. in philology in two specializations: translator and instructor of two foreign languages. Writing my thesis, the final translation exam, M.A. exam and then moving back home are the reasons why it's been so quiet here. And the weather wasn't helpful, all the clouds and rain. However we managed to snap some pictures, not only of my brand new and shiny sheriff star, but also the cutest contact lens cases bought for me by my photographer-and-fiancee for my (18th, of course) birthday.
And an icing on the cake, my bunny decided to help me clean up.


Kardigan / Cardigan - Top Secret
T-shirt - Top Secret
Dżinsy / Jeans - Levi's Curve ID
Gwiazda szeryfa / Sheriff's star - prezent / gift
Buty / Shoes - Allegro
Torebka / Handbag - New Look



poniedziałek, 25 lipca 2011

Co nowego, balerino? / What's up, ballerina?

Serdecznie dziękuję Magdzie z Polish makeup bag. Wzięłam udział w podwójnym konkursie i Magda przesłała mi nie tylko masło Duo marki The Body Shop, ale też dwa lakiery Essence i dwa cudownie pachnące mini-mydełka Lush. Jeszcze raz dziękuję!

I'd like to thank Magda from Polish makeup bag. I took part in a double competition and won! Magda sent me a TBS Duo Body Butter and added two Essence nail polishes and two mini Lush soaps. Thank you so much!

Dziękuję również pani Anecie U. i Oral-B za możliwość przetestowania szczoteczki Oral-B Professional Care Triumph 5000.
Zawsze uważałam szczoteczki elektryczne za fanaberie, zbędne gadżety, które kosztują tyle co dobra torebka, a torebka jest przecież ważniejsza. Okazuje się jednak, że zębowe wibratory naprawdę działają. Przede wszystkim czyszczą dokładniej niż najdokładniejsze "zwykłe" szczoteczki. Wydawało mi się, że myję zęby całkiem dobrze, ale już po pierwszym użyciu zauważyłam różnicę. Po umyciu mam wrażenie naprawdę czystych, wręcz wypolerowanych zębów. I w końcu poświęcam na mycie całe dwie minuty, a nie "już starczy". Nie jestem co prawda przekonana do trybów masujących, wybielających czy delikatnych, uważam, że odpowiednie końcówki w pełni spełniają swoje zadanie, dodatkowe tryby traktuję jak aparat w telefonie, fajnie, że jest, ale ani nie jest niezbędny, ani często z niego nie korzystam. Aczkolwiek przydaje się. Jednym słowem, polecam. Jeśli ktoś się waha, Oral-B to naprawdę dobra inwestycja.
(edit) Poniżej zbliżenie na to co Oral-B ma najlepsze czyli najróżniejsze główki. Dla każdego coś dobrego. Najbardziej lubię tę ze słoneczkiem w środku - działa wybielająca. Naprawdę. Na drugim miejscu jest kolczasta główka nitkująca - dokładnie czyści i dodatkowo działa jak nić dentystyczna. Miękka główka delikatna nie zrobiła na mnie szczególnego wrażenia. Ale tak czy siak, jedna szczoteczka, tyle możliwości! Rewelacja!

I'd also like to thank Aneta U. and Oral-B for letting me try the new Oral-B Professional Care Triumph 5000 electric toothbrush.
I've always considered electric toothbrushes unnecessary expensive gadgets. But it turns out that these teeth vibrators actually work. My Triumph brushes better, cleans better and makes my teeth feel like polished pearls. And I finally brush for 2 minutes instead of the usual "that's enough".
(edit) Below you can see different heads. I prefer the sunny one - it actually does whiten my teeth! The second best is the spiky floss-action head, it does not only brush but also flosses. The soft and delicate one did not appeal to me. But still, what a wonder, one brush, multiple possibilities, heads, modes... Love it!


A jeśli ktoś wątpi, że to nadal jest blog szafiarski, moja najnowsza spódnica balleriny.
And if you have doubts whether it is still a wardrobe blog, voila my new ballerina skirt.


Spódnica / Skirt - Allegro
Koszula/Shirt - vintage
Torebka / Handbag - no name
Kolczyki / Earrings - handmade