Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SZAFA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SZAFA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 listopada 2012

Tylko raz w roku można pokazać swoje prawdziwe oblicze / Only once a year you get a chance to show your real self

Od czasu do czasu bieguny ziemskie ulegają odwróceniu. Moje prywatne bieguny też sobie ostatnio urządzają dzikie harce i chyba dzięki temu nie miałam w tym roku nic przeciwko Halloween (żeby nie powiedzieć, że kompletnie zapomniałam, o zgrozo, o Dziadach!). Miałam w tym roku przyjemność wydrążyć kilka dyniowych mózgów, podpalić sobie włosy i poparzyć palce (w kwestii preferencji świecznikowych nic się nie zmieniło, małe, powyginane świeczniki powinny spłonąć na stosie!), ale przede wszystkim mogłam wyjść z domu w moich ulubionych powłóczystych szatach, nieuczesana, z podkrążonymi oczami i złośliwie chichotać do woli.
 A towarzyszyła mi zgraja nietoperzy.

//From time time the Earth's magnetic field gets reversed. So did mine and probably that's why I had nothing against Halloween this year (not to say that I forgot about the traditional Polish celebration called Dziady). I performed a lobotomy on several live pumpkins, set my hair on fire and burnt my fingers (tiny candle holders should be burnt at the stake!), but what's really important, I wore my favourite trailing and shabby clothes, no make up, didn't do my hair and kept chuckling. 
I was followed by a horde of bats. 

 

poniedziałek, 10 września 2012

Do pracy! /To work!

Czasem zastanawiam się czy mam swój styl. Bo jeśli jednego dnia biegam w dżinsach i tenisówkach, później zakładam spódnicę i elegancki top, spodnie i koszulę, a na koniec maxi spódnicę i dżinsową kurtkę, to czy to wszystko się jakoś siebie trzyma?

A Wy, macie swój styl? Czy wolicie raczej modowy eklektyzm?


//I sometimes wonder if there's something like my style. One day I'm wearing jeans and trainers, then I put on a dress and an elegant top, trousers and a shirt or a maxi dress and a jeans jacket. Does it all make any sense?

Do you have your own style, or do you prefer an eclectic approach to fashion?

   
Mango trousers and shirt, vintage watch, handmade earrings

niedziela, 2 września 2012

IF

 Etienne Daho - If

Kiedyś szczerze nie znosiłam tej piosenki, teraz uwielbiam w niej tous les ifs, czyli innymi słowy te wszystkie IF. Jakoś tak przyjemnie brzmią.

I used to hate this song, but now I love tous les ifs, all these IF sounds. Somehow I found these sounds soothing.

piątek, 31 sierpnia 2012

Chciałaby, a się boi / If I could, I would

Kto nie chciałby złapać wszystkich srok za ogon. Każdy. Ale często chciałby, a się boi, bo co jeśli jutro wszystkie sroki odlecą i zostaniemy z kilkoma marnymi piórami w garści? Dlatego zazwyczaj jednak zadowalamy się wróblem i to jednym. I wydaje nam się, że to wystarczy. Mój wróbel to buty. Chciałabym jednocześnie chodzić w szpilkach, bo tak świetnie wyglądaja, w tenisówkach, bo wygodne, w mokasynach, bo gustowne. Kończy się zazwyczaj na Tomsach, bo są najwygodniejsze ze wszystkich.  I w mojej głowie dobrze wyglądają (jak jest naprawdę, wolę nie pytać).

A na specjalne okazje wskakuję w bezpieczne słupki. I oglądam Iron Mana. I słucham Thunderstruck.

If I could, I would kill all the birds with one stone. Right. Usually it's only wishful thinking. What if not only the stone doesn't hit the birds but falls and hits the forehead? That's why instead of killing any birds, I destroy one mosquito and pretend to be happy about it. For me shoes are mosquitoes. I wish I could wear sexy stilettos, comfy converses, elegant loafers. Unfortunately most often I'm stuck with the most comfortable of them all, TOMS. And I hope they don't look that ugly (but I won't ask).

To celebrate, I choose the safe chunky heels. And watch Iron Man. And listen to Thunderstruck.


środa, 22 sierpnia 2012

Śliczna jest(eś) / (You're) pretty.

 

Latem staram się zakładać jasne ubrania, czy jest w końcu lepszy moment na białe spódnice, spodnie i bluzki? Jeśli jednak nie mam nic białego pod ręką, zdecydowanym krokiem zmierzam w stronę zieleni (kocie oczy zobowiązują). I to jest główny powód dla którego wskoczyłam w tę sukienkę. Cała biała, ale z elementami..., szlag by trafił, czy ona jest niebieska? Teoretycznie wiem, że niebieski nie jest moim kolorem, ale czy można odmówić temu cudowi? Sukienka ideał, delikatny materiał, wzór w sam raz na lato, a do tego świetnie się kręci. Nic, tylko komplementować. Śliczna jest(eś). Każdy normalny człowiek odpowie "dziękuję". Każdy kulturalny człowiek odpowie "dziękuję". Litości, konwenanse zostawmy przy stole i w drzwiach, ja zdecydowanie mówię "wiem". Ileż razy można wysłuchiwać nic nie znaczącego "śliczna jest(eś)". Jeśli zielona sukienka, to niech jest biała w niebieskie kwiaty. Jeśli komplement, to niech wysyła w kosmos. Im dziwniej, tym lepiej. Niech neurony pracują pełną parą.
For me, summer means white dresses, skirts and tops. When should I wear them, if not when it's hot and sunny? Right. But sometimes there's nothing white, and if so, I know where I'm headed - greens (green eyes, go figure) here I come! Guess what, that's why I wore this dress. It's so white with a bit of... wait, what? is it blue? In theory I know that blue isn't really my colour, but come on! Could you possibly say no to this little cutie? It's perfect and (you're) pretty. Ah, the compliments. You say 'thank you', don't you? Savoir-vivre makes you say 'thank you', right? Well, not here, it doesn't. 'I know' is all I can manage. The dress might be awesome, it may make me look like a hundred bucks, but really? 'Pretty' is so not good enough. If I want something white and green, I choose my blue dress. If there's a compliment, it better be extremely weird. Make them little neurons work their asses off.




 
































































































Sukienka Markit, buty CCC, torebka SH
Markit dress, CCC shoes, SH handbag

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Zamiast skóry / It's no leather

Marzy mi się porządna skórzana kurtka, niezbyt motocyklowa, ale też niezbyt wyluzowana, takie idealne połączenie w stylu, nomen omen, Carrie. Jak łatwo się domyślić, takiej kurtki niet. Na szczęście znalazłam to cudo. Może zbyt świecące, może trochę niedoszlifowane na krawędziach, to niby nie skóra, ale jednak ma to coś.

Oh, I wish I had a perfect leather jacket in my wardrobe, not really a biker's jacket, but also not a cutie, something like, nomen omen, Carrie has got. Certainly there's nothing even remotely close available, like anywhere and in any time line. So I figured, what the hell and there's this thing. Maybe too shiny, maybe to edgy, it's no leather, but, hey, you love it, right?




Vintage jacket, Twentyfive: seven jeans, handmade ring, Deichmann loafers, Top Secret handbag

środa, 28 marca 2012

Aż razi po oczach / Oh, so dazzling

Cekiny na co dzień? Czemu nie!
Sequins? Why not!


Kardigan / cardigan - SH, Spodenki / shorts - no name, Torebka / handbag - Parfois

poniedziałek, 26 marca 2012

Ups! / Whoops!

Ups! Nie mam co na siebie włożyć! Macie swoje zestawy awaryjne, gdy nic innego nie pasuje, a nie macie czasu na przekopywanie całej szafy? U mnie zawsze sprawdza się spódniczka z Oodji i pasek F&F.

Whoops! There are no clothes I could wear! Have you got your emergency outfit for times when nothing seems to suit you and you've got no time to dig through your wardrobe? For me it's this Oodji skirt and F&F belt.


Spódnica / skirt - Oodji, Golf / turtleneck - SH, Pasek / belt - F&F

sobota, 18 lutego 2012

Francuski szyk na codzień/ French elegance a la quotidienne


Sweter Reserved, top SH, spódnica Promod, pasek H&M, buty echoo.pl

Uwielbiam stroje inspirowane stereotypem francuskiej elegancji. Czerwone detale, spódnice, paski, płaskie buty kojarzą mi się nierozerwalnie z szykiem znad Sekwany. Co ciekawe, nie mam w głowie takiego stereotypu dla Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii albo Włoch. Wiem jak wygląda Madeleine i Claudine, ale nie potrafię sobie wyobrazić Kate i Franceski. Czy wy też macie takie modowe wzorce?

I love outfits inspired by the French fashion stereotype. Red details, skirts, stripes, flat shoes are the essence of the French chic. Fun fact - there's no such stereotype for Great Britain, Spain or Italy. I may know how a Madeleine or Claudine should look like, but I can't imagine a Kate or Francesca. Have you got such fashion patterns?

wtorek, 6 grudnia 2011

Miś Uszatek powraca / The Teddy Bear returns

Na razie na pasku, ale nie pogardziłabym misiową czapką, rękawiczkami albo Misiem Fochatkiem, którego zdjęcia krążą po sieci.

For now, only on my belt, but I wouldn't say no to a teddy-bear-y cap, gloves or Winnie the Foch, whose pictures keep popping up somewhere on the Internet.




Spódnica/skirt, pasek/belt, torebka/handbag - SH, golf/turtleneck - Reserved, buty/shoes - Lasocki

A dla tych, co już myślą o karnawale - nowe klipsy na buty:
And for those thinking about carnival - new shoe clips:



czwartek, 17 listopada 2011

Limonka z karmelem / Lime'n'caramel

W pracy bardzo często zadaję pytanie "Co lubisz robić w wolnym czasie?", a sama mam go tyle co nic. Teoretycznie, ile czasu może zajmować przygotowanie testu albo poszukanie ćwiczenia na czas przeszły? Okazuje się, że to błędne koło. Jedno ćwiczenie prowadzi do następnego, tu potrzebne są flashcards, tam przydałoby się kilka pytań... I nagle z poniedziałku robi się piątek, sobota i już znowu poniedziałek.

Karmelowy płaszcz, karmelowa sukienka, karmelowa torebka, ale żeby nie było za słodko - limonkowy komin.

I keep asking one question at work: "What do you do in your free time?". Funny thing, I have almost no free time. It may seem that preparing tests or finding new exercises is easy and quick. But it isn't. It takes lots of time as one exercise leads to another and there are some flashcards missing and a few questions would be useful... And suddenly it's no longer Monday, but Friday, Saturday and Monday again.

Caramel coat, caramel dress, caramel handbag might be too sweet so a lime snood is a perfect match.



Płaszcza / Coat - SH
Sukienka / Dress - no name
Torebka / Handbag - SH
Buty / Shoes - Bronx Butyk.pl
Komin / Snood - no name

niedziela, 6 listopada 2011

Zamglone listopadowe +10 / Foggy +10 degrees in November


Trencz / Trench coat - Top Secret
Spódnica / Skirt - Reserved
Torba / Handbag - Goshico
Buty / Shoes - Deichmann
Kolczyki / Earrings - handmade

czwartek, 20 października 2011

Babeczki karmelowe / Caramel muffins

Karmel w kuchni to nic nowego, ale w szafie to dla mnie ciągle świeżynka. Już zeszłej jesieni kusiły mnie karmelowe i wielbłądzie ubrania, ale teraz dopiero poczułam czym jest uzależnienie od karmelu. Znalazłam ten świetny kożuszek, mam już karmelową sukienkę, ale chodzi mi po głowie karmelowa, skórzana spódnica za kolano. I może jeszcze sweter. I jakaś koszula...


Caramel sounds to me like cooking, but when it comes to clothing, it's still a novelty. Last autumn I was tempted by caramel and camel outfits, but it wasn't until this year that I got addicted. I've found this cute fake-sheepskin coat, I own a caramel dress, but I dream of a caramel leather skirt. And perhaps a sweater. And a shirt...

Płaszcz / Coat - SH
Dźinsy / Jeans - Levi's Curve ID
Buty / Shoes - Bronx Butyk.pl
Szal / Scarf - SH

czwartek, 6 października 2011

52 City Diner

Pyszne jedzenie, przystępne ceny, stylizowane wnętrze.
Niedawno otwarta restauracja 52 City Diner to kawałek amerykańskiego filmu w samym centrum Bydgoszczy. Czerwone kanapy, neony, kelnerki dolewające kawę, amerykańskie postery, ale przede wszystkim przepyszne burgery. Czego chcieć więcej?

Good food, reasonable prices, stylized interiors.
Recently opened 52 City Diner is a piece of an american movie in the centre of Bydgoszcz. Red couches, neons, waitresses pouring coffee, american posters and delicious burgers. What else could you possibly need?


Sweter/Sweater - SH
Dżinsy/Jeans - Levi's Curve ID
Buty/Shoes - Gino Rossi
Torebka/Handbag - Solar

środa, 28 września 2011

Kochamy wełnę / We Love Wool


Dni są coraz krótsze i powoli robi się chłodniej. Dlatego czas najwyższy sięgnąć po dzianiny. Wełniany sweter to podstawa jesiennej i zimowej garderoby, ale warto też zaopatrzyć się w mięsistą spódnicę lub, tak jak ja, delikatną,ale ciepłą dzianinową sukienkę idealną na jesienne wieczory. Najlepszym dodatkiem będzie prosty filcowy naszyjnik, czyli najprawdziwsza wełna w miniaturze.

Jeśli chcecie zobaczyć więcej wełnianych stylizacji, polecam stronę We Love Wool oraz We Love Wool na Facebook'u. To nie tylko kopalnia inspiracji, ale też katalog zdjęć posegregowanych zgodnie z emocjami, które odzwierciedlają.

Days are getting shorter and cooler. It's time to find our knitwear. A woollen sweater is a must-have for winter, but I also recommend warm, woollen skirts or delicate dresses, perfect for cool evenings in the autumn. And a felt necklace to have a bit of a true wool by our side.

You can find more outfits based on wool on We Love Wool and on We Love Wool Facebook page. It's not just a collection of outfits but also emotions that the outfits present.


Sukienka / Dress - SH
Naszyjnik / Necklace - handmade
Torebka / Handbag - SH



* lamb - ang. jagnię