Latem staram się zakładać jasne ubrania, czy jest w końcu lepszy moment na białe spódnice, spodnie i bluzki? Jeśli jednak nie mam nic białego pod ręką, zdecydowanym krokiem zmierzam w stronę zieleni (kocie oczy zobowiązują). I to jest główny powód dla którego wskoczyłam w tę sukienkę. Cała biała, ale z elementami..., szlag by trafił, czy ona jest niebieska? Teoretycznie wiem, że niebieski nie jest moim kolorem, ale czy można odmówić temu cudowi? Sukienka ideał, delikatny materiał, wzór w sam raz na lato, a do tego świetnie się kręci. Nic, tylko komplementować. Śliczna jest(eś). Każdy normalny człowiek odpowie "dziękuję". Każdy kulturalny człowiek odpowie "dziękuję". Litości, konwenanse zostawmy przy stole i w drzwiach, ja zdecydowanie mówię "wiem". Ileż razy można wysłuchiwać nic nie znaczącego "śliczna jest(eś)". Jeśli zielona sukienka, to niech jest biała w niebieskie kwiaty. Jeśli komplement, to niech wysyła w kosmos. Im dziwniej, tym lepiej. Niech neurony pracują pełną parą.

For me, summer means white dresses, skirts and tops. When should I wear them, if not when it's hot and sunny? Right. But sometimes there's nothing white, and if so, I know where I'm headed - greens (green eyes, go figure) here I come! Guess what, that's why I wore this dress. It's so white with a bit of... wait, what? is it blue? In theory I know that blue isn't really my colour, but come on! Could you possibly say no to this little cutie? It's perfect and (you're) pretty. Ah, the compliments. You say 'thank you', don't you? Savoir-vivre makes you say 'thank you', right? Well, not here, it doesn't. 'I know' is all I can manage. The dress might be awesome, it may make me look like a hundred bucks, but really? 'Pretty' is so not good enough. If I want something white and green, I choose my blue dress. If there's a compliment, it better be extremely weird. Make them little neurons work their asses off.


Sukienka Markit, buty CCC, torebka SH
Markit dress, CCC shoes, SH handbag