poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Poszukiwanie skarbów II / Treasure Hunt vol. 2

Nigdy nie przepadałam za wymyślnymi fryzurami, prawdopodobnie dlatego, że nigdy nie dorobiłam się pięknej i długiej kolekcji włosów na głowie. Jakimś cudem ilekroć zdecyduję się zapuścić włosy, owszem, zapuszczę, ale tylko do ramion i ani centymetra więcej. A kto nie chciałby mieć włosów do pasa? Okej, do połowy pleców, po co się jeszcze bardziej dołować. Jedno szczęście, że nie marzyłam o burzy loków albo co gorsza o jasnym blondzie, bo chybabym się wpakowała do grobu z żałości. Jest też możliwe, że osiwiałabym z nadmiaru zmartwień. To by dopiero było ironiczne. Tak czy inaczej, odkryłam niedawno, że wymyślne fryzury nie są wcale tak trudne w obsłudze. Wystarczy pomysł, trochę inwencji, kilka spinek i gotowe. Może gdybym chciała skomplikowane koki czy inne cuda na kiju, nadal paradowałabym z koniem na głowie, tzn. kucykiem. Na szczęście na razie wystarczają mi warkocze (coraz rzadziej proste i symetryczne) i koki (prawie nigdy symetryczne). Pomaga fakt, że nie podobają mi się fryzury "od niechcenia", ale może za jakiś czas przekonam się do tych bardziej "ulizanych". Dzisiaj waham się między kucykiem Elodie i grzywką schowaną w warkoczu.


I've never been a huge fan of fancy hairstyles. Probably because my hair is so not fancy and so not long enough, that I had no other choice but go for the regular braids and ponytails. Somehow I've never had anything more than arm lenght hair. I've tried and failed miserably every time. How do they do it? Hell, I wish I could show you my beautiful waist lenght hair, okay, say mid-back, why get depressed, right? Thank you god of hair that I've never wanted curly or light blond hair, imagine my disappointement! Anyways I've recently discovered that all the fancy hairstyles are all about creativity and determination and actually easy to to. Find one that you like, be creative about it, use some bobby pins and hair spray and voila! there you go looking all beautiful. Sure, if you choose the most sophisticated braid bun with some curly shit going on somewhere, you might fail. Instead, start with something that looks fancy, but isn't so time-consuming. I love braids where you wouldn't expect them (balanced and symmetrical hairstyles, go to hell!) or messy buns. It might help if you generally like things to be messy, but why not start here and go towards the elegant hairstyles later? Today I can't decide: should I wear a ponytail like Elodie's or a fringe hiding braid?



niedziela, 3 czerwca 2012

Poszukiwanie skarbów / Treasure hunt

Jeszcze zanim zostałam szafiarką (czy nadal można tak o sobie powiedzieć? Przecież to taka polska nazwa...), byłam biżuteryjką. W związku z tym mam w domu tony biżuterii. Naszyjniki, kolczyki, bransoletki, skończone, zaczęte, niedokończone, porzucone, do dokończenia, do przerobienia... Jest tego bez liku. Problem polega na tym, że nie potrafię biżuterii przechowywać. Macie jakieś sprawdzone sposoby? Inspiracje z internetu, ładne i kuszące, wyglądają na zastraszająco mało pojemne.

Before I started takin pictures of my clothes and blogging about it, I had become a non-professional jewellery maker. Therefore I have bazillion of jewellery pieces. There are necklaces, earring, bracelets. Finished, unfinished, ready or not so ready to wear, those that need partial or complete remodelling, abandoned and waiting for their time... The problem is how to store them all. I've seen pictures of jewellery boxes, but they are usually terribly small. Have you got any great ideas?
A time for everything suggests something blue

. Stella Vaughan  pinned something white:

piątek, 1 czerwca 2012

Haters gonna hate, teachers gonna teach.

Upał może i jest, ale to jeszcze nie czas na stroje kąpielowe.
It might be super hot, but it's not yet the swim suits time.

2CELLOS

Znacie 2CELLOS? Ja uwielbiam.

Do you know 2CELLOS? I love them!