niedziela, 2 sierpnia 2009

28. Wszędzie dobrze vol.1

Teoretycznie wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Praktycznie wszędzie dobrze, ale najlepiej nad morzem, jeśli jest ładna pogoda.

Właśnie wróciłam z wakacji i powoli odkurzam laptopa, sprawdzam co się działo przez dwa tygodnie w sieci (a działo się dużo, niby sezon ogórkowy, a wszędzie widzę coś nowego), zbieram się w sobie na miesiąc intensywnego tłumaczenia i handmejdowania

Ponieważ wakacje spędziłam na tzw. wygnaniu, czyli w bardzo, bardzo małej miejscowości bez deptaka, nie miałam okazji zaszaleć w zwiewnych sukienkach, kapeluszach, sandałkach i innych wynalazkach. Jak to 'na wsi' biegałam w legginsach, bluzach, dżinsach i bawełnianych, a nie jedwabnych spódnicach ;)





Ciao!

C.D.N.


1 komentarzy. Miłego dnia!:

Honorata pisze...

Takk nad morzem najlepiej :)

Prześlij komentarz

Będzie mi miło jeśli podzielisz się swoją opinią, pamiętaj jednak, żeby się podpisać, będę wtedy mogła odpowiedzieć.

I would really enjoy it if you share your opinion, just remember to sign it, so I could reply