czwartek, 2 lipca 2009

18. Wire-wrapping i moje ukochane torebki

mam pełną szafę ciuchów, mnóstwo biżuterii, stos butów i jakiś trylion torebek ale nigdy nie mam co na siebie włożyć. dlatego z okazji wakacji postanowiłam do sprawy podejść profesjonalnie i nie tylko uporządkować garderobiany artystyczny nieład (akcja już przeprowadzona, sukces połowiczny) ale przed wyjściem, długo przed, przejrzeć uporządkowaną jeszcze szafę i coś wybrać. i to coś co będzie miało ręce i nogi, a nie zachowawcze spodnie/spódnicę plus ulubioną bluzkę. na chwilę obecną wiem, że ubiorę fioletowy top, na 24 godziny przed wyjściem, wiem dużo. żeby wiedzieć więcej, pracuję nad wyborem torebki. ale lubię je wszystkie, więc sobie porobiłam trochę zdjęć. nie można tak od razu skoczyć na głęboką wodę i wiedzieć dzień wcześniej co się założy jutro. a jak zmieni się pogoda?









torebki SH
top SH
wrapy handmade

5 komentarzy. Miłego dnia!:

O&A pisze...

śliczna pierwsza torebka :)

chaoskontrolowany pisze...

śliczne torebki ;-))

pionierka pisze...

tak, torebki na medal, zwłaszcza pierwsza.

Anuszka pisze...

Za tą słomianą z kwiatuszkami dałabym się pokroić,posiekać i zjeść

bo pisze...

Jak dla mnie druga lepsza ;)

Prześlij komentarz

Będzie mi miło jeśli podzielisz się swoją opinią, pamiętaj jednak, żeby się podpisać, będę wtedy mogła odpowiedzieć.

I would really enjoy it if you share your opinion, just remember to sign it, so I could reply