poniedziałek, 8 listopada 2010

142. A miała być spódnica...

Plan był prosty: czarna, falbaniasta spódnica, prosty sweter, buty, torebka. Jednak rano zwyciężył zdrowy rozsądek i wskoczyłam w spodnie. I dobrze, nie wyobrażam sobie czekania na autobus w deszczu i w spódnicy.

The plan was simple: a ruffle black skirt with a simple sweater, shoes, bag. But this morning my common sense won and I jumped in a pair of jeans. Well, good for me, I can't imagine waiting for a bus in a dress while it's raining cats and dogs.








PS. Zapraszam do zabawy w Tajemniczego Mikołaja. To już ostatni moment, żeby się zgłosić!

Dżinsy / Jeans - Levi's
Sweter / Sweater - Marco Pecci
Naszyjnik / Necklace - handmade
Buty / Shoes - Lasocki
Torebka / Bag - Glamour

10 komentarzy. Miłego dnia!:

Malena pisze...

Sweter ma cudny wzór!

Room 65 pisze...

Bardzo fajnie prezentuje sie ta torebka :)

Electric city pisze...

śliczny sweter i buty :)

Klamoty pisze...

Tak prosto i tak fajnie :) Lubię :)

Fermina pisze...

aaaa, jakie włosy teraz masz! I chyba w takich Ci lepiej ;)

asiunia pisze...

Kolor tego swetra nieziemsko do Ciebie pasuje :)

Biurowa pisze...

Obcięłaś włosy!!!! Bardzo twarzowa fryzurka :)
A dobra spódnica nie jest zła - grubsze rajty i po sprawie :))

Granda pisze...

urocza torebka! choć w sumie wolę mokre rajstopy niż mokre dżinsy:P

pisze...

U are so cut ! :)

Sivka pisze...

Cudo torebeczka!

Prześlij komentarz

Będzie mi miło jeśli podzielisz się swoją opinią, pamiętaj jednak, żeby się podpisać, będę wtedy mogła odpowiedzieć.

I would really enjoy it if you share your opinion, just remember to sign it, so I could reply