Ah, nie ma co ukrywać, kocham Paryż! Nie ważne czy pogoda dopisuje, czy mam pieniądze, czy pokonuję kilometrowe trasy w muzeach, czy siedzę w Tuileries. Paryż ma w sobie to coś, co przyciąga i nie pozwala zapomnieć. Jedyną wadą mojej ostatniej wyprawy była ograniczona waga bagażu, a przez to niemożność zabrania odpowiedniej ilości ubrań. Bo jak można w Paryżu być źle ubranym?
Ah, I must not hide it, I love Paris! No matter what the weather is, how much money I have, how many kilometres I walk visiting museums or how long I sit in Tuileries. Paris has this thing that appeals to humans and doesn't allow them to forget about it. The only disadvantage of my last trip to Paris was the checked baggage weight not allowing me to take enough clothes. Because how could you look bad in Paris?

Tour Eiffel - the best ever.

Buty w Printemps, kolekcja Alicja w Krainie Czarów / Shoes in Printemps, Alice in Wonderland collection.

Gargulec z Notre Dame / Gargoyle from Notre Dame

Druga strona Notre Dame / The other side of Notre Dame

Pompidou i okropna sztuka / Pompidou and the ugly art

Portrait présumé de Gabrielle d'Estrées et de sa soeur la duchesse de Villars

La Liberté guidant le peuple w Luwrze

Sala balowa w Muzeum d'Orsay / Ballroom in Musee d'Orsay

Degas i jego baletnica / Little Dancer by Degas

Vuitton, aż dech zapiera / Vuitton, takes your breathe away

Ślimaki / Bulots

Francuskie śniadanie / French breakfast
Ciao!